• Wpisów:21
  • Średnio co: 89 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 01:17
  • Licznik odwiedzin:17 913 / 1966 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dawno mnie tu nie było, ale mam nieodpartą potrzebę wywalenia z siebie natłoku myśli... Powoli ogarnia mnie wszechmogący strach. Strach przed maturą, choć co prawda czeka mnie ona dopiero za rok - ale zdałam sobie sprawę, że jeśli chodzi o matematykę, to będzie ciężko z moim ZEROWYM przygotowaniem. Strach przed egzaminem na prawo jazdy - no bo jak, pytam się jak? jak mam go zdać, jeśli jestem całkowicie oporna na wiedzę + nigdy w życiu nie siedziałam za kółkiem + wszyscy moi znajomi zdają za 1 razem! Presja, presja i jeszcze raz presja. Strach przed przyszłością. Co dalej????????

+ brakuje mi kogoś... strasznie. a teraźniejszość kopie co raz bardziej i mocniej po twarzy, brzuchu... mam dość. spadam, nara.
 

 


Ciepło. Ciepełko. Cieplutko. Ciepluteńko <3
Nic mi się nie chce. Kropka. Wczoraj koncert zespołu kolegi - The Cox - polecam, dzisiaj - ? - a jutro do starostwa odebrać wyróżnienie za prezentację pt. "Moja Pasja". Szczerze mówiąc jestem w totalnym szoku, bo konkurs był obowiązkowy dla każdego, a ja na swoją pracę poświęciłam dosłownie chwilę. Iiii marzy mi się smażing na plażing., ale już nie ta godzina. Maybe tomorrow, jeśli będzie ładna pogoda i szybko wrócę ze starostwa.









Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Padam na cycki. Jestem już na skraju wyczerpania zarówno psychicznego jak i fizycznego. Przydałyby się już majówki. Mam dość szkoły, nauki, zadań domowych, ciągłych problemów, płaczu, zarywania nocek, kłótni, a nawet chodzenia na teorię. Dość wszystkiego. Jedynie o czym marzę ostatnimi czasy to porządnie się wyspać. Mogłabym spać godzinami a i tak nic mi to nie daje. Wstaję zmęczona, wypijam kawę, wytrzymuje te kilka godzin i znowu idę spać, a potem zarywam nockę, booo... bo zawsze coś. Bo pingerek, bo R, bo szkoła. Bo. Wysiadam. I informuję wszem i wobec, że rzadziej bd wchodzić na pingerka, z przyczyn wyżej wymienionych.












Dobranoc
 

 


Wybaczcie, że nie pisałam, ale nie miałam czasu. W piątek byłam na mini grillu, a potem na koncercie charytatywnym dla hospicjum domowego a w sobotę tak jak już mówiłam w poprzednim poście na ślubie mojego kuzyna. Oczywiście wszyscy chcieli nas spijać, ale R prowadził a ja albo uciekałam na dwór albo na parkiet, więc udało mi się jakoś. Wyrwaliśmy się też na chwilę jeszcze na 18 koleżanki, ale szczerze mówiąc średnio było. Wszyscy się po spijali, a na parkiecie było góra 10 osób i to jeszcze z nami. Wróciliśmy przed oczepinami i było dużo zabawy. Pozycje rodem z kamasutry o 3 wszystko się skończyło i do domu spać <3 Wstałam o 13.30 - chwilę poleżałam i znowu zdrzemnęłam się na godzinkę. A jutro w szkole omawiamy lalkę - mam przechlapane -.-" Życzcie mi powodzenia. See ya











 

 
Jeszcze tylko 2 dni do weekendu i wesela <3

Wczoraj doszła do mnie w końcu przesyłka z awantii. Z 4 rzeczy tylko 1 była dostępna, ale zawsze coś. I to jeszcze ta, która najbardziej przypadła mi do gustu, szkoda tylko, że jest troszkę za mała. Nie pamiętam już, czy brałam XS czy S... Jutro wstawię zdjęcie. Oprócz tego dzisiaj doszły do mnie jeszcze krótkie spodenki z wymiany z szafy + dostałam bokserkę od mamy mojego chłopaka Miło, nie spodziewałabym się, tym bardziej, że jesteśmy ze sobą tylko 8 miesięcy. Albo aż 8 miesięcy jak dla mnie, bo wcześniej nawet miesiąca nie było. Chociaż w sumie zawsze trafiałam na debili bez skrupułów , więc nie ma się co dziwić. Dobra, kończę swoje wywody, idę malować paznokcie i oglądać mecz: Chelsea vs Barcelona





 

 


Moja hot lista - czyli kogo najchętniej bym zjadła:

Johnny Depp:
Kocham, kocham, kocham. I żeby nie było, nie jestem żadną z tych pseudo fanek, która wzdycha do niego i kwiczy na prawo i lewo, a tak na prawdę widziała tylko np Piratów z Karaibów. Na swoim koncie mam już: Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2, wszystkie części piratów, Sekretne Okno, Charlie i Fabryka Czekolady, Parnasuss, Alicja w Krainie Czarów oraz Dziennik zakrapiany rumem, a w poczekalni Turysta, za którego ciągle się zbieram...

Ian Somerhalder
Za uśmiech, za wzrok... no bo jak go nie kochać no?

Fernando Torres
I mówcie sobie co chcecie, ale dla mnie jest słodki.

Cesc Fabregas
Grr, kociak 1 strona playboya jak nic mu się należy

Gerard Pique
Szczęściara z Shakiry

Chris Zylka
Zakochałam się w jego postaci w The Secret Circle. Team Jake <3

David Boreanaz
Już od dziecka podkochiwałam się w jego postaci w Buffy postrach wampirów, a teraz mogę go podziwiać w serialu Kości

I na koniec, moje największe ciacho, best of the best - R <3 Ale nie będę publikować tutaj jego zdjęcia, wolę zachować je dla siebie <3 Grrr

No i znając życie pominęłam wiele, wiele przystojnych sportowców, aktorów, etc, ale jestem już śpiąca i nie myślę. Może innym razem skompletuję moją listę przystojniaków, a tymczasem słodkich snów kochani
 

 


Yeayeayeaah! W końcu doszła do mnie przesyłka i mogę cieszyć się swoimi ukochanymi marmurkami Nie mogę się doczekać, aż bd w nich jutro śmigać.... Dzisiaj miałam iść 1 raz na teorię. Tak, tak. Zdaję prawko Ale pani nie zadzwoniła, czy zajęcia się na pewno dzisiaj odbędą, a koleżanka coś mówiła, że tamta grupa jeszcze nie skończyła i ma dzisiaj ostatnie godziny teorii, więc nie poszłam. Mam nadzieję, że nie miałam mieć dzisiaj tych zajęć Dzięki temu mogę się pouczyć na jutrzejszy sprawdzian z biologii i na niemiecki, bo ma pytać. Już się cieszę na sam widok książek x.x Juuhu. Iiii plecy mnie bolą. I mam dość szkoły. I tej pogody. I chcę już majówki iiii dobra, nie ważne. Polecacie może jakiś fajny film do obejrzenia online? Gatunek jest mi w sumie obojętny, byle nie był: dramat, familijny ani thiller.

A tu macie moje marmurki. Jestem za leniwa na robienie zdjęcia, ale wyglądają identycznie jak te tutaj, tylko że dodatkowo mają jeszcze zipy po bokach.


Ps. I need money. Jestem spłukana i nic się nie zapowiada na dalszy przypływ komórki, ani nawet na kieszonkowe.

Łapcie kilka inspiracji, a ja idę się uczyć:








 

 


Ich habe Kopfschemrzen -.-" Uhm, wybaczcie mi mój niemiecki, ale głowa mi pęka. Od środy już, a to wszystko sprawka pogody. A dzisiaj na dodatek ma być jeszcze burza... Iiii nie mam planów na dzisiaj. Będę zdychać z nudów razem z R. Chociaż tyle. Wczoraj za to miałam propozycję pojechania na koncert, na którym miał dj'ować mój kolega, ale jakoś nie kręci mnie hh i rap, więc nie pojechałam. Zresztą i tak nie czułam się na siłach. Po szkole od razu wpakowałam się do łóżka i poszłam spać. O 16.20 zbudził mnie budzik i musiałam zmusić się, żeby wstać i pójść na umówione spotkanie z przyjaciółkami, a o 18 z powrotem do łóżka. Ciekawie. Zrobiłam za to większość zadań z romantyzmu na polski, a jest ich aż 70! Niby zamknięte, ale i tak trzeba się strasznie naszukać i wysilić szare komórki, żeby cokolwiek zrobić. Mam nadzieję, że chociaż dobrze pozaznaczałam... Okaaay, koniec smutów. Wstawię moje czwartkowe łupy i mykam sprzątać.

Legginsy Tally Weijl - 34.90 za 1 parę, ale brałam z koleżanką, a była promocja na 2 pary, więc zapłaciłam za nie ok 22zł?

Bokserka Pull&Bear - 19.90 albo 19.99, nie pamiętam...
*wybaczcie, że pognieciona, ale nie chciało już mi się jej prasować...

Kurtka wiatrówka Pull&Bear - 89.90

Granatowy lakier - chiński market - 3zł
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Umieram z głodu. Zjadłabym coś, ale niestety w lodówce nie mam nic dobrego -.-" Dzisiaj bez obiadu, bo mam końcówkę żurku, którego nie lubię. Głównie chodzi tutaj o białą kiełbasę. Agrr. Fuj! A oto co dzisiaj zjadłam: 4 kanapki z serem, szynką i małą kukurydzą ze słoiczka + 3 miski kuleczek z mlekiem. Uwielbiam je, chyba zaraz pójdę zrobić sobie 4 porcję.
Iii mam przeogromną, mega ochotę na coś niezdrowego. Najlepiej złotą zupkę chińską z vifonu - rosół, albo pomidorowe amino. Nie pogardziłabym też czymś z KFC albo Mc... Help me! Mmm. Pizza. Krokiety z pieczarkami i barszczyk. Pierożki...








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Jest źle. Bardzo źle. 1 pozytywna wiadomość na 100. Nie mam siły nawet o tym pisać, zresztą nawet nie wypada. Nawet przy najbliższych wolałabym o tym nie rozmawiać, a co dopiero przy szerszym gronie. Chociaż ponoć przy nieznajomym najłatwiej się otworzyć, ale nie. Dziękuję. Pokażę wam jeszcze tylko moje środowe łupy, żeby nie było pusto i idę spać.


Od lewej: matowy, czerwony lakier firmy Vibo - Rossman, 9.99
Osobiście nie polecam. Brzydki zapach, długo schnie + po wyschnięciu jak przejechałam delikatnie palcem po płytce paznokcia lakier się wykruszył i to dosłownie. Miałam na palcu wszędzie czerwone kropki, a paznokieć w miejscu w którym przejechałam lakierem wyglądał zupełnie tak jak przed użyciem lakieru.
Niebieski i pomarańczowy lakier - Smart Girls Get More - Textil Market - 4.99
Jestem strasznie zadowolona, szczególnie z tego pomarańczowego - wygląda trochę neonkowo na paznokciu, co jest bardzo modne w tym sezonie Wystarczą 2/3 pokrycia.
No i na koniec maseczka oczyszczająca z glinką - Laura Conti - Rossman - 2.99. Póki co niestety nie mogę jeszcze nic o niej powiedzieć, bo ciągle siedzę z R do późna i nie miałam czasu jej wypróbować.

No i to chyba na tyle. Dobranoc
 

 


Home. Sweet Home <3 No i przede wszystkim R. o 20 byłam już w domu, więc szybko się wykąpałam, ogarnęłam i już mogłam się rozkoszować wolną chwilą z moim ukochanym Razem obejrzeliśmy Zmierzch, bo akurat leciał w tv i przyznał mi rację, że słaby film i śmialiśmy się, jak można określić go mianem "horroru", no ale nie ważne. Późniejsze części tej sagi to już wgl porażka. Później nadwyrężyliśmy mój prezent od zajączka: "Jajko prezent z alpejskiej czekolady mlecznej, wypełnione wykwintnymi i wyszukanymi pralinami". Om nom nom ^^ No i niestety po północy zadzwonił jego tato, że jej siostra pokłóciła się z chłopakiem i żeby pojechał jej poszukać. I co? Oczywiście jak R był w połowie drogi do domu, okazało się, że siostra na szczęście wróciła cała i zdrowa do domu Agr, nie lubię, jak ktoś się kłóci. Ja ze swoim chłopakiem pokłóciłam się tak na poważnie tylko 1 w życiu, bo nazwał mnie przed znajomymi "koleżanką". Ale byłam wkurzona. Jego koleżanki próbowały nas ze sobą pogodzić, ale nie dałam się. A on oczywiście przepraszał później i próbował to odkręcić, ale strasznie przykro mi się zrobiło i kazałam mu odwieźć mnie do domu. Do tej pory śmieje się z naszego pożegnania.
On: Gniewasz się?
Ja *wkurzona*: nie
On: A dasz buziaka na dobranoc?
Ja: Niech koleżanka Ci da *wyszłam trzaskając drzwiami*.
A R oczywiście biegiem za mną, ale zatrzasnęłam mu drzwi od klatki przed samiutkim nosem. A następnego dnia wracał z podkulonym ogonem i toffifee i łzami w oczach. Oj słodziutki jest <3






















 

 

Free, free to be myself,
Free to need some time
Free to need some help
So I’m reachin' baby out
When I’m lonely in the crowd
When the silence gets too loud
I’ll be crashin' on you couch...

Uwielbiam tą piosenkę <3 Aż wezmę się za inne jej piosenki, bo oprócz tej znam tylko Geronimo i też fajne A tak w ogóle marzy mi się jakiś tatuaż. Fajnie by było, gdyby można było mieć taki na dajmy na to 5 lat. Wtedy bez wahania bym robiła. Oczywiście nic wielkiego...
















Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Moja wish lista:

marmurki:

krótkie spodenki acid wash:


czarne szpilki na platformie:

nude szpilki na platformie:

kolorowe trampki/tenisówki:

beżowe buty:

kurtka wiosenna:

I wiele, wiele innych rzeczy. Tylko skąd wziąć kasę?
  • awatar make my life: w zeszłym roku jak na nie polowałam kosztowały 300 :D MEKSYK!
  • awatar make my life: te platformy czarne tez mi się marzą! są chyba z asosa ? :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


I need Photo. Byłam dzisiaj na Malcie, ale nic się nie zmieniło od wakacji, więc nie było sensu robić zdjęć. A szkoda, bo potrzebuję zdjęć pierwszych oznak wiosny + byle co do wstawiania na fbl. Po świętach umówiłam się już na sesje zdjęciową z koleżanką, więc mam nadzieję, że popisze się trochę aparatem i w końcu wypróbuję mój nowy/stary statyw. Awww. Strasznie tęsknię za swoim chłopakieeeem! -.-" i Potrzebuję kasy. Duuużo kasy. Dopadło mnie wiosenne szaleństwa.
  • awatar Trelemorele . ♥: świetne <3 . zapraszam do mnie . dołącz do obserwatorów a się odwdzięcze .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar OstatniOddech: miałam kiedyś taką tabelę z cieniami ale widzę że niektórych kolorków tam nie było .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Amanda Seyfried,. Uwielbiam ją. Za urodę, za aktorstwo, uwielbiam. Widziałam już z nią takie filmy jak: Wredne dziewczyny, Mama mia!, Zabójcze ciało, Listy do Juli, Wyścig z czasem oraz Dziewczyna w czerwonej pelerynie, a dzisiaj wraz z moim lubym wybraliśmy się do kina na Zaginioną. Jeśli ktoś będzie mieć okazję obejrzeć, polecam. W najbliższym czasie będę musiała jeszcze dorwać Wciąż ją kocham. Od dłuższego czasu się przymierzam do tego filmu, ale ciągle się powstrzymuję, bo boje się, że się rozkleję przed R, co jest wręcz nieuniknione. Straszna beksa ze mnie. Po kinie wyciągnęłam R na zakupy, ale jak na złość nic nie znalazłam dla siebie. Później postanowiliśmy przetestować Burger Kinga (i szczerze mówiąc KFC jednak lepsze, choć nie powiem, że mają tam lepsze, chrupiące mięsko i sałatę, jednak za mało sosu) no i ukochany dom. A jutro do Poznania na święta. Aż mi się odechciewa żyć -.-"
 

 


Jeśli chodzi o konferencję, było nudno, choć nie powiem, że wiersze ma ciekawe. W większości mówili tylko o duperelach, które są zupełnie nieprzydatne i ciągle padały słowa typu: alter-ego, nihilista, postmodernistyczny itd, a to i tak są te łatwiejsze słowa, które zapamiętałam, tak więc pozdro. Wracając jakaś starsza pani poprosiła mnie, żebym pomogła jej przy zakupach, więc się zgodziłam. Jak tylko podniosłam jedną reklamówkę, to myślałam, że padnę. Ciężkie jak nie wiem co, a w szpilkach to już wgl high level. Jakoś dałam radę. Pani całkiem sympatyczna. Zaproponowała mi nawet, że może zapoznać mnie ze swoim wnuczkiem, który jest o rok starszy ode mnie, ale odmówiłam. For ever with R <3 Później spotkałam się z moim lubym, więc miałam chwilę odpoczynku dla moich stóp, a na wieczór do teatru z klasą na Mayday. Spektakl rewelacyjny! Naprawdę, polecam. Nieźle się uśmiałam + dodatkowy bonus: grali w nim aktorzy z Pierwszej Miłości: Paweł Okoński(Śmiałek) oraz Tomasz Lulek(Antek). Po spektaklu, żeby nie było zbyt kulturalnie poszłyśmy z dziewczynami pogadać przy piwku, a po 23 już w domu. A moje nogi? Porażka. Strasznie uwielbiam te szpilki, ale są niemiłosiernie niewygodne. Lewa noga troszkę mi spuchła, a dokładnie fragment tej części pod palcami, a w prawej nodze pod małym palcem pęcherz po całości. No nic. Pewnie to dlatego, że w szpilkach prawie w ogóle nie chodzę a jak już, to nigdy cały dzień. Muszę przyzwyczaić moje stopy do szpilek, bo za 2 tygodnie wesele.
 

 
Come back po raz n-ty. Zobaczymy na jak długo tym razem

Jutro zapracowany dzień. Od 9 do 15 konferencja z Różewiczem, a wieczorem teatr. Czego się nie robi na zaliczenie z edukacji medialnej... Życzcie mi szczęścia, bo zapowiada się długi i nudny dzień. 00.22 a ja dalej nie śpię. Zostało mi jeszcze 5 godzin i 38 minut snu. See ya!
  • awatar Gość: Zapraszam do http://malafilizanka.blogspot.com/ i dodawania się do obserwowanych :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›